sobota, 14 września 2013

Zła wiadomość.

Hej...
Tak.
Wiedziałam, że to się tak skończy.
Przepraszam w szcczególności tych, co we mnie wierzyli, komentowali i czekali.
Mam bardzo ciężką sytuacje w rodzinie, problemy z mama, całe życie mi się pierdoli...
Obawiam się, że blog muszę zawiesić. Może uda mi sie pisać coś w bibliotece, postaram sie, ale nie obiecuję.
Polubiłam to opo, wszystko zaczynało się układać... No cóż.
Moge tylko przeprosić.
Więc...
Papa...
Może do zobaczenia.

wtorek, 3 września 2013

Przeprosiny.

Najmocniej przepraszam za wszystkie opóźnienia.
Potrwają maksymalnie do końca następnego tygodnia.
Jakie mam wytłumaczenie? W sumie mogła bym napisać standardowe "Bo tak.", ale sądzę, że zasługujecie na bardziej rozbudowaną odpowiedź.
A więc.
( Nie hejtować za takie zdanie. JA tak piszę. )
Wiadomo, rok szkolny sie zaczął. Nowa szkoła, nowi znajomi. I urodził mu się braciszek. Więc muszę poświęcić mu większość wolnego czasu, ktorego mu żałować nie będę. Na Wasze nieszczęście x3
No nic... Musicie mi wybaczyć...
Wracam z nową notką, nadzieją na 1000 wejść i chociaż 3 komenty pod tym postem. A może dobijecie do 4?
Kto wie...
To ja się żegnam, bje-bje.

PS.
Jak ktoś chce poczytać coś mojego, zapraszam dodatkowo na
another-happiness-by-rena.blogspot.com
,3