poniedziałek, 29 czerwca 2015

Shine. Bynajmniej nie Szajni.

Wypaliłam się.
Przepraszam.
Obiecuję, wrócę.
Nie zostawię Was na zawsze.

5 komentarzy:

  1. Ja patrze, mam nadzieję na kolejny rozdział. A tu nic. No trudno. Wracaj szybko i kiedy tylko wrócą Ci chęci.

    OdpowiedzUsuń
  2. Ten komentarz został usunięty przez autora.

    OdpowiedzUsuń
  3. Odnalazłam na askach informację, że masz dziś urodziny... xd Jeśli tak, to wszystkiego najlepszego.

    OdpowiedzUsuń
  4. Nie komentowałam, bo... no, bo. Bo po prostu nie lubię pisać, jak kogoś nie znam. Ale chciałam po prostu napisać, że będę czekała.
    W internecie mało jest polskich opowiadań ItaSasu, które trzymają poziom, więc czytam angielskie/usańskie. Więc byłam bardzo ucieszona, gdy znalazłam coś w moim rodzimym języku. Zwłaszcza, że to "coś" jest bardzo, ale naprawdę bardzo wciągające. Przez jakiś czas miałam tak, że wchodziłam tutaj codziennie, albo nawet i parę razy dziennie, żeby zobaczyć, czy coś nowego się pojawiło. Jak już napisałam, po prostu się wstydziłam skomentować, co z tego, że przez internet i nikt mnie nie widzi xD.
    Mam nadzieję, że wrócisz :)

    OdpowiedzUsuń